Marcin Warchoł z programem dla zwierząt: Pamiętajmy o naszych czworonożnych przyjaciołach (ZDJĘCIA, VIDEO)

RZESZÓW / PODKARPACIE. Kandydat na prezydenta Rzeszowa Marcin Warchoł, podczas piątkowej konferencji prasowej w rzeszowskim schronisku „Kundelek”, zaprezentował swój program wyborczy dla zwierząt. Wiceminister wystąpił w towarzystwie byłego prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca, swojej rodziny – małżonki i dzieci, a gospodarzem konferencji była kierownik schroniska „Kundelek”, prezes Rzeszowskiego Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt, Halina Derwisz.

DSC_0808_1

Jesteśmy w miejscu wyjątkowym, gdzie nasi czworonożni przyjaciele potrzebują pomocy, zwłaszcza w taki dzień, jak dzisiaj – śnieżyca, zimno. W tym momencie, w sposób wyjątkowy powinniśmy pamiętać o naszych czworonożnych przyjaciołach – rozpoczął konferencję Marcin Warchoł, wspominając o tym, że rzeszowskie schronisko „Kundelek” od 2005 roku niesie pomoc zwierzętom.

Nie byłoby tego, gdyby nie pan prezydent – podkreślił, wskazując na Tadeusza Ferenca. Kandydat na prezydenta Rzeszowa przypomniał, że jedną z pierwszych decyzji po objęciu w 2002 roku urzędu prezydenta Rzeszowa przez Ferenca była budowa schroniska „Kundelek”.

 

Marcin Warchoł przedstawił podczas konferencji program wsparcia dla zwierząt. Wśród głównych założeń programu znalazły się cztery punkty.

DSC_0785  

  • Rozbudowa centrum adopcyjnego

Jak stwierdził kandydat na prezydenta Rzeszowa, przy obecnych możliwościach technicznych nie ma przeszkód, by informacje o możliwości adopcji zwierząt niemających domu trafiały do mieszkańców Podkarpacia z wykorzystaniem interaktywnej mapy na stronach internetowych Urzędu Miasta Rzeszowa.

Interaktywna mapa w połączeniu z uczelniami, polegająca na tym, że wszyscy ci, którzy otwierają strony internetowe ratusza, dostają informacje o możliwości adopcji, również osoby mieszkające poza Rzeszowem – tłumaczył swój plan wiceminister.

  • Wygospodarowanie nowego terenu pod psi park

Marcin Warchoł mówił o tym, że w Rzeszowie funkcjonuje już psi park znajdujący się na rzeszowskich bulwarach, ale zaznaczył, że takich miejsc w miejskim krajobrazie powinno się znaleźć więcej.

  • Coroczna zbiórka w ratuszu na rzecz schroniska dla zwierząt

Kandydat na urząd prezydenta miasta Rzeszowa wskazał, że chciałby organizować w ratuszu coroczną zbiórkę karmy i innych potrzebnych do funkcjonowania schronisk dla zwierząt materiałów, które pomogą czworonogom.

  • Nowe środki w budżecie dla rzeszowskiego schroniska

Marcin Warchoł zaznaczył, że obecnie środki w budżecie miasta na wsparcie dla zwierząt, to około 50-60 tysięcy złotych miesięcznie. Dodał, że kwota ta jest 80-procentowym udziałem całości środków, a pozostałą jej część zapewniają stowarzyszenia.

Zobowiązuję się utrzymać rozwój i zwiększać środki na rzecz schroniska i potrzeby naszych czworonożnych przyjaciół – obiecał kandydat.

Halina Derwisz: Oby przyszła współpraca była taka, jak dotychczas

Oby przyszła współpraca z samorządem rzeszowskim była taka, jak dotychczas. Dobrze się nam współpracowało, panie prezydencie – zwróciła się do obecnego na konferencji Tadeusza Ferenca kierownik schroniska „Kundelek”, prezes Rzeszowskiego Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt, Halina Derwisz.

Nasza współpraca polegała na zaufaniu, odpowiedzialności, partnerstwie. Oby tak dalej – dodała Derwisz.

Kierownik „Kundelka” przekazała, że do schroniska przyjmowane są psy z terenu Rzeszowa i okolicznych gmin, gdzie zostały podpisane stosowne umowy. Wymieniła gminy: Świlcza, Trzebownisko i Głogów Małopolski, Chmielnik i Czudec.

 

Kierownik „Kundelka” podkreśliła, że rocznie do schroniska trafia około 520 psów i ponad 300 kotów.Z tej ilości dużą ilość adoptujemy. Na 100 psów trafiających do schroniska 96 jest adoptowanych – mówiła.

Teraz schronisko powinno zmieniać swoją nazwę. Nie powinno to być schronisko dla bezdomnych zwierząt, bo tych jest coraz mniej, ale dla zagubionych – zaznaczyła Derwisz, mówiąc o tym, że ponad 50 procent z liczby adoptowanych obecnie w schronisku psów, to właściciele zaginionych czworonogów.

  Tadeusz Ferenc: Bez zwierząt nie da się żyć

DSC_0760

Pierwsza inwestycja, jaką realizowałem w mieście, to właśnie te obiekty. Podjęliśmy decyzję w 2003 roku, oczywiście przygotowaliśmy dokumentację oraz całą papierologię i w 2005 roku pani dyrektor już tutaj urzędowała – mówił Tadeusz Ferenc.

Były prezydent Rzeszowa przypomniał też o oddaniu do użytku psiego parku na bulwarach oraz o tym, że sam jest właścicielem psa – teriera górskiego oraz adoptowanej w „Kundelku” kotki.

Jestem przekonany, że jeśli prezydentem zostanie pan Marcin Warchoł, to będzie dbał o zwierzęta. To są kochani nasi przyjaciele. Ja oczywiście mam psa i kotka. Bez zwierząt nie da się żyć – powiedział Tadeusz Ferenc, wyrażając nadzieję, że schronisko będzie nadal się rozwijało i pomagało również sąsiednim gminom.

Gwarantem dalszego rozwoju jest pan Marcin Warchoł. Tego życzę mieszkańcom i przyszłemu prezydentowi – przekonywał przyszłych wyborców Ferenc.

  Tekst: Kacper Ciuba

Foto: Justyna Żuczek


16-04-2021

Udostępnij ten artykuł znajomym:



Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Pokaż więcej komentarzy (0)